Uprzywilejowana kolumna w Wiśle. Wcześniej na nartach był tam prezydent. „Decyzja nie do końca przemyślana”

Prezydent Andrzej Duda w zeszłym tygodniu czas wolny spędził na stoku narciarskim w Wiśle. W niedzielę w internecie pojawiły się nagrania z tego miasta, na których widać stojące w korku auta. Kierowcy utworzyli korytarz dla uprzywilejowanej kolumny samochodów na sygnale. Służba Ochrony Państwa nie chciała potwierdzić, że była to kolumna SOP ochraniająca prezydenta. Były szef BOR, generał Marian Janicki, zwraca jednak uwagę, że winę w takiej sytuacji ponosi nie SOP, a urzędnicy kancelarii prezydenta.